Ponieważ wracam do pracy po urlopie macierzyńskim, czas leniuchowania się skończył ;), potrzebowałam zakupić auto. Ja się na tym nie znam , dla mnie ma jeździć i być w miarę ładne. Postawiliśmy na Opla. Małe, do jazdy po mieście, lub jak będę musiała coś załatwić z dziećmi a akurat narzeczonego nie będzie. Obejrzliśmy kilka i ostatni okazał się odpowiedni. Oczywiście spradziliśmy w warsztacie czy wszystko, w miarę gra, jak na starsze auto. Było ok. Wróciliśmy do domu i dwa dni auto stało. Nie dość że sam zakup był sporym wydatkiem, nie jest to nowe auto za 50 tys, a za 2, ale dla mnie to duży wydatek, to jeszcze się okazało, że się zepsuło. Tak ciężko odpalającego auta to jeszcze nie widziałam. No i wizyta u mechanika, kosztowała mnie pół ceny auta. Mam nadzieję że sprzedający są zadowoleni z siebie, bo musieli wiedzieć o usterce. Nie wiem jak oni, ale jeśli odemnie kupowałaby coś para z dzieckiem, gdzie ja sama mam dzieci, to bym była ludzka, a nie pazerna na kasę. Powinni rozumieć jak jest ciężko z dzieckiem, sami je posiadając. Ale może to tylko moje podejście. Może w tych czasach trzeba być bardziej zachłannym i dążyć do celu po trupach.
To był ciężki tydzień, więc mając dziś chwilę, gdy maluchy usnęła, postanowiłam się odprężyć i obejrzeć fim. W planach miałam komedię, a wyszło tak że się poryczałam jak bóbr. Film to "Mom's night out". I choć jest zabawny, to płakałam z powodu jaki jest prawdziwy. Polecam każdej mamie, której jest ciężko, i nie ma niani :). Myślę że zrozumie mnie każda z was.
poniedziałek, 27 października 2014
środa, 22 października 2014
Wygrana od darmolandia.pl
Na stronie darmolandia.pl był konkurs w którym należało odpowiedzieć na jedno pytanie. Nagroda to Vichy Teint Ideal podkład roświetlający 1 ml, czyli taka próbka. Ale jestem bardzo zadowolona że wygrałam, a podkład całkiem fajny. Pierwsze użycie za mną i jestem całkiem zadowolona z efektu.
czwartek, 16 października 2014
I kolejne darmowe produkty
Tym razem otrzymałam od firmy Hipp danie dla mojego synka. Zupka pomidorowa. Bardzo się ucieszyłam bo już o tym zapomniałam że się tam rejestrowałam i myślałam że nic więcej nie dostanę a ty miła niespodzianka. Brawo dla Hippa
Druga rzecz to jogurcik dla synka, który wygrałam do testowania na Facebooku. W końcu udało się coś wygrać. Przyszły 4 małe jogurciki o smaku gruszki. Małemu bardzo zasmakowały.
wtorek, 14 października 2014
Moja wizyta w aptece
Potrzebowałam wstąpić do apteki po banalne zakupy, plaster. Stojąc w kolejce znalazłam ulotkę od vichy z darmową próbką. Płacąc pomyślałam że zapytam czy mają też inne próbki od Vichy i oto co dostałam
niedziela, 12 października 2014
Rozdanie u addictedtocosmetics
Na stronie addictedtocosmetics.plodbywa się rozdanie kosmetyków. Warunkiem jest polubienie strony, obserwowanie bloga, oraz jeśli ktoś chce subskrypcja, która daje dodatkowy los. Nagrody są dwie i całkiem fajne. Zawsze to podwójna szansa na wygraną.
A można wygrać
piątek, 10 października 2014
Podsumowanie września
Nie wiem jak ja to robię, że wciąż mi nie wychodzi budżet. Nie mogę dalej wyjść na zero, a kiedyś kasa się skończy. Może zbyt mało rygorystycznie do tego podchodzę, ale jedzenia bardziej nie ograniczę, i brakuje mi pomysłów na zredukowanie kosztów. Trochę zarobiłam na bankobraniu, ale nie daje to zbyt dużego efektu.
Ponieważ wracam do pracy po urlopie macierzyńskim, znowu koszty wzrosną.
Moje koszty
Jedzenie i tu poszalałam bo aż 1300 wydałam, nawet się rymuje :(
Dzieci( tu wliczam pieluszki, zabawki, i inne drobiazgi) tu 175 zł
Auto( paliwo i wszystkie naprawy) 305 zł
Zdrowie( leki i wizyty lekarskie) 15 zł
Dom ( tu wszystko co do domu) musiałam naprawić łazienkę 85 zł
Chemia 143 zł
Odzież 105 zł
Opłaty za mieszkanie tu nic nowego 1750
Raty i tu więcej bo kredyt odnawialny mi się odnowił i naliczyło prowizję 1735 zł
Wszystkie wydatki rosną a wpływy nie. No cóż trzeba myśleć co nowego wymyślić aby było lepiej.
Z bankobraniu dodatkowe 350 zł
Z systemu partnerskiego 211 zł
Wróciła lokata i dostałam całe 3,09 odsetek :)
Ponieważ wracam do pracy po urlopie macierzyńskim, znowu koszty wzrosną.
Moje koszty
Jedzenie i tu poszalałam bo aż 1300 wydałam, nawet się rymuje :(
Dzieci( tu wliczam pieluszki, zabawki, i inne drobiazgi) tu 175 zł
Auto( paliwo i wszystkie naprawy) 305 zł
Zdrowie( leki i wizyty lekarskie) 15 zł
Dom ( tu wszystko co do domu) musiałam naprawić łazienkę 85 zł
Chemia 143 zł
Odzież 105 zł
Opłaty za mieszkanie tu nic nowego 1750
Raty i tu więcej bo kredyt odnawialny mi się odnowił i naliczyło prowizję 1735 zł
Wszystkie wydatki rosną a wpływy nie. No cóż trzeba myśleć co nowego wymyślić aby było lepiej.
Z bankobraniu dodatkowe 350 zł
Z systemu partnerskiego 211 zł
Wróciła lokata i dostałam całe 3,09 odsetek :)
Raffaello za darmo i inne darmowe produkty
Wczoraj otrzymałam przesyłkę i bardzo się ucieszyłam, bo w środku były 4 opakowania Raffaello, które wygrałam na Facebooku. Uwielbiam te słodkości i to był najlepszy dzień dla mnie. Nie kupuje ich ostatnio bo cena może zepsuć smak, więc darmowe o wiele bardziej mnie cieszą :)
A tak to wygląda
Oprócz tych pyszności otrzymałam próbkę płynu do płukania Lenor. Zamówiłam ją już dawno na everydayme, ale wtedy odpisali że się skończyły. Przestałam na nią czekać a tu nagle przyszła. Plus dla strony , że wysłali jak zwiększyli dostawę próbek, a ja nie musiałam nic robić.
Dodatkowo otrzymałam małe próbki perfum Boss Ma Vie i Victorinox Swiss Army.
Boss nie bardzo mi pasuje, ale nie jest to zły zapach. Victorinox jest boski. Zapach jest rewelacyjny i jeśli będę mieć okazję je kupić napewno to zrobię. Jest to męski zapach, ale jeśli mój partner będzie tak pachniał to uhhhhh :)
Uwielbiam darmowe rzeczy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








